Była sprzątaczką, a potem nadszedł ten szczęśliwy dzień, w którym pochodząca z
Wielkiej Brytanii Soraya Lowell została nagle milionerką. Kobieta nie poradziła sobie jednak
z bogactwem. Dziś, ona i jej mąż są praktycznie bankrutami, a przed nimi stoi widmo
poznania gorzkiego smaku bezdomności.
40-letnia kobieta może dziś już tylko mówić, że była milionerką. Jej szczęście nie trwało
wprawdzie długo, ale przez ten czas Lowell dowiedziała się, co to znaczy luksus i finansowa
beztroska. Wszystko zaczęło się w 2008 r. Właśnie wtedy o Brytyjce rozpisały się wszystkie
gazety na Wyspach. Niepozorna sprzątaczka wygrała wówczas 1,2 miliona funtów w
popularną grę bingo. Stawka okazała się rekordowa, toteż rozgłos był niemały.
Od samego początku kobieta zapewniała, że wygrana bardzo ją zaskoczyła, a ona sama nie
wie, co zrobić z tak wielkimi pieniędzmi. W końcu wspólnie z mężem Frankiem podjęła
decyzję o zakupie dużego domu z czterema sypialniami. Mając świadomość, że uzyskana
wygrana nie pozwoli im do końca życia pławić się w luksusach, część pieniędzy postanowili
też zainwestować. Zdecydowali się na zakup samochodu-lodziarni. Pewną kwotę, Soraya -
zgodnie z wcześniej daną obietnicą - oddała też swojej przyjaciółce i sąsiadce, z którą
regularnie i namiętnie grywała w bingo.
TAGI: loteria | wygrana | bankructwo
Bylem kiedyś bogaty(pojęcie względne)Pienądze(legalne) przychodziły łatwo,za pracę w sumie 8 dni w miesiącu,i w pewnym momencie zachciałem iść na budowę za darmo,żeby poczuć walkę o tą kasę.Ale nie doszło do tego,gdyż zrodelko sie urwało i samo życie zmusiło mnie do pracy fizycznej za nieporównywalnie mniejsze zarobki.Może i dobrze się stało,gdyż w tamtych czasach zacząlem oddalać sie od rodziny ,pomysły były coraz bardziej zwariowane...Teraz jest biedniej lecz chyba szczęsliwiej. Wydaje mi sie ze do bogactwa albo trzeba dorosnąć,albo miec to zaprogramowane w genach(umiejętność posiadania,gospodarowania pieniędzmi)Chociaż podobno można sie tego nauczyć(Kiyosaki,Bob Proctor i wielu innych dają podpowiedzi)Któregoś dnia może skorzystam z tych rad i znowu żródełko wybije.Tylko czy już dorosłem?Czas pokaże.Pozdrawiam.
W jednej z książek o przedsiębiorczości, czy też w anegdotce przytoczonej przez milionera była zawarta taka myśl, cytuję z pamięci ale sens zachowany jak najbardziej. "Przekazać biedakowi na loterii duże pieniądze bez wiedzy o przedsiębiorczości to tak jak przekazać komuś helikopter bez kursu pilotażu". Coś w tym jest. Mike Tyson to znakomity bokser i jak się okazało ostatnim razem aktor również ;) ale ten człowiek zarobił 300 milionów by stracić 330 milionów i pozostać w długach. Można? Jak widać, można. Bieda to stan umysłu. Bogactwo to nie nowy samochód lepszy od sąsiada, kilkodzesięcio calowy płaski telewizor i basen za domem. Bogactwo to szacunek ludzi, lepsze spokojne jutro, wolny czas dla rodziny, spełnianie marzeń, ale to wszystko poprzedzone wyrzeczeniami oraz ciężką i mądrą pracą. Róbcie coś pozytywnego z pasją i spieniężcie to. Nikt jeszcze się nie wzbogacił od słuchania Lady Gagi, oglądania Tańca z gwiazdami i Plebani. Bierzcie się za coś produktywnego, w swoim tempie. Nie od razu Rzym zbudowano. Wytrwałości życzę. Pozdrawiam.
Brak finansowej inteligencji. A w naszych szkołach w dalszym ciągu nie ma porządnych lekcji przedsiębiorczości.
Czwórka dzieci! Wystarczy, żeby z milionera zrobić bankruta...
mieszkam w anglii i powiem szczerze ze u nas normalnie myslacy czlowiek to tu geniusz, angole sa tak tempi ze szok, nie wszyscy,ale jakies 80% to na bank.
Kiedy zmarl poczulem sie tak samo jak wtedy kiedy zmarl dziadek. Bylem na pogrzebie bo ja bylem wymieniony w dokumentach jako osoba ktora ma dopilnowac jego pogrzebu. A jego zyczeniem bylo zeby urna z jego prochami i jego mamy spoczely w polsce co tez uczynilem przyworzac urny do polski. Po pogrzebie zostalo jeszcze full kasy a jego prawnik mowi ze to moje i mam sie nie stresowac ze on wziol swoja dole. I ze po 90 dniach sie zemna skontaktoje przez jakies biuro w polsce z ktorym wspolpracuje Cala rodzina o ktorej mowielm wujowi zostala zaproszona na odczytanie testamentu w ktorym wymienil wszystkich z imienia i nazwiska i dal im po 1$ A reszte majatku w postaci oszczednosci kolekcji analogow (wudania UNICEF) zlote 20$ dostaje ja Wtedy czes rodziny zalozyla sprawe w polskim sadzie ze ja omamilem wuja ale sprawy nie bylo bo polskie sady nie przeprowadzaja spraw spadkowych obywateli innych krajow ktorzy zgodnie z prawem ich kraju przekazali spadek obywatelowi polski. W sumie dostalem ponad 12milionow kasa zostala w USA zeby mi tu US sie nie czepial mimo ze bylem wzywany ale tego nie mogli opodatkowac bo czesc zeczy nie mialo jako takiej wartosci dla US. Kase ma od 3 lat i mieszkam w bloku w 3pokojowym mieszkaniu nie mam samochodu a do pracy smigam BOS bo jako krwiodawca mam za darmoche A pracuje bo lubie to co robie i mam konfort ze zawsze moge odejsc i z glodu nie umre A wiec kasa nie zawsze rozpuszcza jedyne na co nie zaluje to na CD Kazik i Kultu jak sie pojawi jakas ktorej nie mam to na allegro nie daje szans nikomu ... a to tylko byly zdjecia
przejadła kasę i tyle,jak ktoś nie ma pojęcia nie, wie gdzie inwestować itp .tak zwykle się kończy,łatwo przyszło itd.
Na jaki ch... komuś dom z 4 sypialniami ??? Co codziennie musieli sypiać w innym pomieszczeniu ??? Pewnie jeszcze 14 pokoi do tego... cóż głupota ludzka nie zna granic
noooo ja już pendzen do kolektury lotka i wysyłam .......a czy potem mi odbije ...to już inna bajka ...
wsadzic na konto. czesc na lokate. taka suma da duze odsetki. i czym tu sie przejmowac?
Wygrałam 100 000 ,zainwestowałam w malutki second hand i po drodze liznęłam trochę księgowości na różnych kursach,idzie jako tako ale mam pracę i myślę,że dotrwam do emerytury.Nie gadajcie,że każdy wygrany przepuści szmal na głupoty.Pochodzę z biednej rodziny i nie dostałam jakoś od tej wygranej spazmów i nawet nie upiłam sie ze szczęścia po wylosowaniu i dalej używam tanich kosmetyków i żyje skromnie.
Założę się, że 99% z was tutaj też żyje normalnie a wypisują komentarze obrażając samych siebie tzn. biednych żeby się dowartościować i wylać swoje bolączki.
Ciekawe dlaczego w szkolach nie ucza nic o zarzadzaniu pieniadzem,o ryzyku,gieldzie,funduszach,lichwie upss pozyczkach.
Kierowcy, 28 stycznia będziemy organizować protest przeciwko wysokim cenom paliw w Polsce. Dnia 28 stycznia chcemy zablokować Autostradę A4 na odcinku Opole - Wrocław oraz autostradową obwodnicę Wrocławia. Protest będzie polegał na poruszaniu się autostradą prędkością 40 km/h. Chcemy to zrobić medialnie i ostrzec rząd, że jeżeli nie zainteresuje się problemem to zablokujemy autostrady podczas Euro 2012. Zbiórka kierowców 28 stycznia 2012 godz. 12:00 na obwodnicy Brzegu (koło zajazdu Rybiorz - stacji Bliska) PODAJCIE DALE!
Kierowcy, 28 stycznia będziemy organizować protest przeciwko wysokim cenom paliw w Polsce. Dnia 28 stycznia chcemy zablokować Autostradę A4 na odcinku Opole - Wrocław oraz autostradową obwodnicę Wrocławia. Protest będzie polegał na poruszaniu się autostradą prędkością 40 km/h. Chcemy to zrobić medialnie i ostrzec rząd, że jeżeli nie zainteresuje się problemem to zablokujemy autostrady podczas Euro 2012. Zbiórka kierowców 28 stycznia 2012 godz. 12:00 na obwodnicy Brzegu (koło zajazdu Rybiorz - stacji Bliska) PREZCZYTAJCIE I PODAJCIE DALEJ! Potrzebujemy osoby która zajmie się stworzeniem wydarzenia na FB, nagłaśniamy to wszędzie prosimy o pomoc trzeba zmienić ten kraj ! domagamy sie wyższych pensji ceny europejskie to pensje również. POKAŻMY ILE NAS JEST !!
Też mi nowina! Tak wyszli na tym jak my na wierze w efektywność OFE. I obyśmy tylko tak skończyli to i tak będziemy wygrani.
kolejny raz potwierdza sie teza, ze bieda to stan umysłu
Sportowe zegarki są obecnie ważnym ...
Niebywała pamiątka dla fanów marki Apple ...
Stylistka Katarzyna Krzyszkowska - Sut ...
Niebanalny pomysł z okazji 150 ...
akceptuję regulamin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska