Jak nie ma księcia, bierz księgowego

Jak nie ma księcia, bierz księgowego

2012-01-19
(fot. AKPA)
  A A A
 

Wywiad z Krystyną Koftą.

Można skakać z kwiatka na kwiatek, można prowadzić życie singla. Jednak to związek nadaje życiu sens. Ważne, by dawał miejsce na niezależność, bo wolność powinna być atrybutem każdej sfery codzienności. Z miłością i partnerstwem na czele. A tych potrzeba każdemu, niezależnie od wieku, płci i wyobrażeń o relacjach damsko-męskich.

Rozmawia MAŁGORZATA SZERFER

Naszą tożsamość buduje wiele czynników i ról: płeć, zawód, relacje damsko- męskie, rodzicielstwo. Wszystkie są równie ważne, by odnaleźć własne ja i czuć się dobrze we własnej skórze?
- Dla mnie najważniejszy jest czynnik, który określał mnie najpierw jako dziewczynkę, później kobietę. Lubię być kobietą! Płeć jest istotna, bo to ona wciąż determinuje nasze role społeczne. O tym, że zostanę pisarką, wiedziałam dość wcześnie, choć nie od razu. Najpierw chciałam być zakonnicą, potem śpiewaczką operową, ale chociaż miałam niezły sopran, to ze słuchem było gorzej. Całe szczęście, że wcześnie zdałam sobie z tego sprawę, inaczej to byłaby męka dla mnie i dla słuchaczy. Okazało się, że umiem i lubię rysować i malować, więc poszłam do liceum plastycznego. Zdecydowanie na własne życzenie, bo moi rodzice, ludzie starsi i przedwojenni, posłali mnie do żeńskiego liceum ogólnokształcącego, wierząc, że panienka powinna odebrać taką edukację, grać na pianinie, uczyć się francuskiego. Pobyt w tej świetnej, niestety tylko żeńskiej szkole był dla mnie katorgą. W ramach totalnego buntu przestałam się uczyć i miałam powtarzać klasę, a ja zamiast tego, bez zgody i wiedzy rodziców, przeniosłam się do innej szkoły - do liceum plastycznego. Do tej pory dziwię się, jak mogłam tego dokonać. Gdy rodziciele, po kilku miesiącach kręcenia, dowiedzieli się, co "zmalowałam", ich reakcja była do przewidzenia. Środowisko artystów kojarzyło im się z rują i poróbstwem. Po rozmowie z dyrektorem przekonali się, że to elitarna, bardzo dobra szkoła, a ja byłam szczęśliwa, że dopięłam swego. Już wtedy byłam krnąbrna i na tyle silna, by w ważnych sprawach nie ulegać. Tak rodziła się moja tożsamość.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 z 15 »

TAGI: krystyna kofta | psychologia | miłość

oceń
12
5
Podziel się

Kobieta

Kobieta

Kobieta

Facet

Tech



Opinie (156)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~marz [2012-02-11 08:04]

Jeśli ona Cię zaintrygowała, to sam do niej napisz. Kobieta samodzielna i ambitna, ale nie znaczy, ze musi się rzucać z odpowiedzią pierwszemu lepszemu facetowi, który wydusi z siebie tylko: Napisz do mnie...:/

odpowiedz

Ocena: +1 [11]
~awe [2012-02-02 22:18]

bzdura, ze dziewczyny "lecą" tylko na kasę. a jeśli są takie, ktore w istocie tylko tym się kierują w budowaniu partnerstwa, to cale szczescie chlopaki, ze takie wlasnie sa zajete, bo nie o to przeciez chodzi. mam 29 lat.jestem ladna, na studiach dorabialam jako modelka. mam swietną prace i pieciocyfrowe zarobki. mieszkanie w apartamentowcu i dobre auto. mnostwo znajomych i kumpli. jestem powszechnie lubiana. ukochany chlopak zostawil mnie po kilku latach dla kelnerki z dredami bez matury, bez kasy.. i jestem sama od dluzszego czasu.. i jakos nie zanosi sie na zmiane. po prostu nie ma facetow z klasa, a tacy z kasa mnie nie interesuja, bo to akurat mam.. tylko szczescia brak..

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +39 [55]
~jafacet [2012-02-02 14:31]

90% kobiet patrzy tylko na majetnosc faceta z czego 90% kieruje sie kolorem wlosow(szuka bruneta) powody wyboru sa tak płytkie u puste ze cale to pieprzenie o milosci jest nie warte kłebka kłaków.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~oj [2012-02-03 16:34]

do intelkigenta... nie powiedziałbym, czasami tak jest ale w większości przypadków to te głupie lale wybierają gości z kasą i sorki ale mylisz się pisząc że większość wybierze głupią ale ładną lale, ja bym tak nie wybrał

odpowiedz

Ocena: +2 [8]
~sspedition [2012-02-02 22:59]

Moje zdane jest takie,że masz kontakt z takimi osobami,na jakie zasługujesz. Zupełnie zgadzam nie zgadzam się z tym,że kasa jest dla kobiety najważniejsza. Znam dziewczyny,które na myśl o rozłące spowodowanej przyziemnymi sprawami ze łzami w oczach potrafią powiedzieć: Możesz wcale nie mieć pieniędzy,żebyś tylko był a mądrością faceta powinna być tutaj świadomość,że kasa jest jednak potrzebna,również po to by jednak trochę imponować dziewczynie bo jednak liczy się też coś irracjonalnego tak jak trochę irracjonalne jest,że zwracamy uwagę na piękne dziewczyny a przecież mówi się,że najważniejszy jest charakter. Istnieją wrażliwe dziewczyny marzące o prawdziwym uczuciu a nie o kasie. Wszyscy piszący w tym tonie o kobietach macie złe doświadczenia z głupiutkimi księżniczkogąskami,które widziały Kulczyka w tv i chcą tak samo-mieć lekkie życie i by koleżanki na wiosce zadrościły. Inna sprawa,że okrutną prawdą jest tutaj fakt,że jeśli nie masz męskiego uroku i temperamentu to szanse są bliskie 0. Jeśli rozkochasz dziewczynę to spędzisz z nią najpiękniejsze dla niej i ew.dla siebie chwile w wynajętym domku nad jeziorem lub w samochodzie o zachodzie słońca. Jeśli spełnisz te warunki,to nawet plasując się w klasie średniej, masz szanse stworzyć bardziej emocjonalny związek niż związki z pierwszej setki najbogatszych Polaków. Ja patrzę na to tak samo,bardziej liczy się dla mnie by dziewczyna była pedantycznie zadbana i czysta niż jej kasa a to jest dla niej osiągalne bez dużych pieniędzy,to jest właśnie klasa. Sam zaliczam się do klasy średniej,chyba może z dobrymi widokami na przyszłość ale wiem co piszę. Warunkiem jest jeszcze tutaj inteligencja,klasa i wrażliwość dziewczyny,cechy często wrodzone lub nabyte przez lata i głupia gąska nie zmieni się w taka wyjątkową dziewczynę

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~snk [2012-02-03 08:44]

Gdyby pieniądze miały penisy, to już do niczego by nas kobiety nie potrzebowały.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~M [2012-02-03 08:34]

Wiadomo, że chodzi o większość, a większość leci za kasą, jak na 10 sytuacji znanych mi 1 przypada z miłości nie do pieniędzy, to jak tu nie mówić, że większość na kasę leci i coraz więcej takich jest, tak że już nie ma sensu nawet wspominać o wyjątkach, które "domyślnie" się bierze pod uwagę... W każdym razie polecam brutalnie realistyczną wypowiedź Chris'a Rock'a na temat "Kobiety nie potrafią cofnąć się w stylu życia" - czy jakoś tak... szkoda tylko, że ktoś kto miał konto na YouTubie zlikwidował je, a zarazem nie ma tych filmików, czyżby przestraszy łsię ACTA... jak znajdziecie ten filmik, to polecam inne jego występy, ciekawe spostrzeżenia :)

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~M [2012-02-03 08:04]

Ale głupoty co niektórzy piszą, zaprzeczacie sobie, nie logicznie piszecie... to prawda, że niektórzy mają tak, że nie widzą w swoim postępowaniu błędów, a inni widzą jak podane na tacy... nieświadomość, to najgorsza z "chorób".

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~sparcobravus@wp.pl [2012-02-03 07:58]

Tak sobie czytam i czytam. Szkoda ze malo ktora osoba nie napisze ze nie ma co wrzucac wszystkich do jednego wora. Ja wierze ze sa ludzie wartosciowi chociaz ciezko jest znalezc osobe o zasadach moralnych. Ludzie czesto siebie traktuja jak przedmioty codziennego uzytku. Sami doswiadczyliscie ponizenia byliscie oszukanie czyz nie?. Kazdy z nasz masz swoje spojrzenie na drugiego czlowieka. Dlatego jedni wymagaja od innych nie zawsze takich samych wartosci a to juz kwestia podejscia do zycia i tego jakie sie chce te zycie realizowac w swojej egzystencji. Jedni chca miec glupia lale(na m-c na sezon letni) drudzy na dlugie lata. Tylko czesto bywa tak ze jak juz kogos poznamy to pozniej wychodzi szydlo z wora. Ludzie sa czesto dwulicowi. Zyjemy w takich czasach gdzie lans kasa podroze super samochod to jest to. Tylko czemu ludzie zapominaja o takich wartosciach jak szanowanie sie wspieranie prawdziwe uczucie szczerosc. Za pieniadze nie da sie kupic uczucia jedynie mozna siebie tylko oszukac na krotka mete zycia. Czlowiek sie przejedzie na plci przeciwne i juz mowi ogolnie o wszystkich a przeciez sami wiemy ze tak nie jest bo kazdy chce miec swoja dobra druga polowke. Tak jak jedna osoba napisala piersi ladna twarz zgrabne nogi czy tez facet wysportowany super ubrany w bajecznym samochodzie. Dzis to jest jutro tego nie ma a wyglad i tak minie. Wtedy co sie stanie powiemy jestes stara stary a gdzie rozum. Ludzie szukaj sobie czesto wizytowki. By sie pokazac pochwalic kims. Temat rzeka kazdy ma swoje myslenie podejscie do zycia tylko czemu jest tak ze ludzie mowia a co innego robia.

odpowiedz

Ocena: +1 [9]
~inteligentna [2012-02-02 21:47]

Gdyby mężczyźni częściej zwracali uwagę na zawartość, a nie tylko na opakowanie to może by tak nie narzekali. Jak facet ma do wyboru przeciętna kobietę ale inteligentną, a z drugiej strony ładną pustą lalę to zawsze wybierze tą pustą. Więc drodzy Panowie macie to co chcecie....

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~aw [2012-02-03 05:34]

nie zawsze dziewczyny lecą na kasę: tak się składa, ze ja jestem "z kasą" i nie mogę sobie znaleść partnera; wiem, że jestem za bardzo zapracowana - chyba tak naprawdę nie mam na to czasu - ale z pewnością nigdy nie szukałam nikogo z kasą: tak więc nie zawsze tak jest...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [19]
~syla [2012-02-02 16:57]

Faceci jadą po kobiecie a przecież sami patrza jak kobieta wygląda,czy ma fajną buzie,figure,piersi i tyłek ale i charakter...natomiast dziewczyny patrza na to czy między nimi będzie chemia,czy dobrze czuje sięw jego towarzystwie ale też na to czy ją pociąga...no niestety wyglad w mniejszym czy większym znaczeniu ma znaczenie bo każdy ma jakieś upodobania i ugusta...jedni sa bardziej drudzy mniej wymagajacy zarówno chłopak jak i dziewczyna...a czy dziewczyny lecą na kase to moje zdanie jest takie wy nauczyliście nas tego ze to wy powinniście płacić np za kawe bo nam nie wypada,a kiedy my chcemy zapłacić to jescze głupie fochy strzelacie więc o co wam teraz chodzi? i nie róbcie z tego jakiegoś wielkiego halo...bo sądzicie że dziewczyny lecą na kase a ja moge powiedzieć ze facet leci na sex...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~Jaityle! [2012-02-03 01:54]

A może jeśli ktoś twierdzi, że "najważniejszy w życiu jest związek", to może po prostu jest słaby?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [6]
~abc [2012-02-02 23:24]

dziewczyny, przede wszystkim szanujcie się, nie chodźcie do łóżka z pierwszym lepszym, dajcie sobie czas na poznanie, bądźcie naturalne, ci wartościowi faceci na pewno to docenią, są tacy, zapewniam, ponadto musicie się nawzajem dopasować tak jak ja się dopasowałem z moją, związek to też ustępstwa, ale z obu stron i unikajcie lovelasów - przecież ich łatwo poznać, są też faceci którzy długo czekają na tę jedną

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~Jack [2012-02-03 01:28]

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Hala Madryt!

odpowiedz

Ocena: +4 [14]
~Amy [2012-02-02 19:26]

tez kochałam bezintersownie i co zostawil mnie faceci to egoiści

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~przypominam [2012-02-03 00:33]

Czowiek nie jest zabawką.

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~ja [2012-02-02 23:56]

jak baby lecą na kasę to niech faceci też zaczną lecieć na kasę i będzie kwita, w czym macie problem?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [17]
~M [2012-02-02 14:49]

15!? Czy ktoś to przeczytał do końca :), ale nawiązując do tytułowego tematu, to kobiety po prostu czekają na takiego, który będąc możliwie nie odrażającym, będzie dysponował największą liczbą zer po przecinku.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
~eZ [2012-02-02 23:53]

Absurdalne tezy są tu stawiane. Nigdy nie interesowały mnie "matki Polki". Raziły mnie jakąś aurą, która jest dla mnie nie do zniesienia. Mierzyłem wysoko i zawsze uważałem, że lepiej jest być rycerzem królowej niż królem służki. Szukałem żony, nie sprzątaczki czy kucharki (gdyby tak było to bym zatrudnił bo stać mnie na to). Zawsze pociągały mnie kobiety niezwykle inteligentne, nastawione na sukces, zdecydowane i znające się na rzeczy. Jestem żonaty i bardzo szczęśliwy od 4 lat z prawdziwą kobietą, za którą skoczyłbym w ogień, właściwie codziennie o coś się droczymy ale to taka podniecająca i świadomie prowadzona gra. Żyje się nam wspaniale a owocem naszej miłości jest śliczna córeczka która niebawem skończy już 2 latka. :)

odpowiedz


Katalog zegarków
jegoego.pl

akceptuję regulamin

Copyright © 2012 Wirtualna Polska