W niedzielę zakończyło się, trwające trzy dni, największe wydarzenie towarzyskie sezonu – moskiewskie targi Millionaire Fair. Tego weekendu można było wydać prawdziwą fortunę. Futra z soboli, felgi z brylantami od Svarowskiego, czystej krwi konie arabskie czy złote jacuzzi. To wszystko i jeszcze więcej atrybutów luksusowego życia czekało na tegorocznych odwiedzających.
Jak zwykle dominował nieprawdopodobny przepych. Rosyjskie targi należą do jednych z najbardziej wystawnych na świecie, ale jak przyznaje jeden z uczestników, również do najbardziej pozbawionych smaku.
Przedstawiciele firm, oprócz luksusowych dóbr materialnych, oferowali jak co roku usługi w zakresie zdrowia, urody oraz spędzania wolnego czasu. Nadal sporą popularnością cieszyły się wycieczki do najbardziej oddalonych zakątków kuli ziemskiej czy nieruchomości położone w tropikach.
Jak to swołocz.
Swołocz jak się wzbogaci to nie wie co z pieniedzmi zrobic, bo skad ma niby wiedzieć? (A syn angielskiego lorda, bogaty od pokoleń, miał tylko dwa ubrania i słodycze jadł tylko jako deser do obiadu lub w chwilach wyjatkowych) Cham zawsze dla mnie pozostanie chamem, choćby miał te swoje felgi z brylantami.)
Kicz po Rosyjsku
Wiadomo kto organizuje te wystawe !
Holenderski biznesmen , ktory w Holandii wysmiewa sie
z bogatych , lecz prymitywnych ( jego zdaniem )
Rosjan
W świecie biżuterii i zegarków nie ma ...
Niebywała pamiątka dla fanów marki Apple ...
Stylistka Katarzyna Krzyszkowska - Sut ...
Przestrzenie łazienkowe od kilku lat ...
akceptuję regulamin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska