Niech żyje bal!

Niech żyje bal!

2009-02-04
(fot. AFP)
  A A A
 

Czas karnawału to czas zabawy, tańców i wszelakich uciech. Dawniej dobrą zabawę gwarantować miały wydawane bale. W dworach, operach gromadziły się panie w pięknych sukniach, panowie we frakach. Był szampan, muzyka i tańce.

Dziś bale nie są tak powszechne, jak kiedyś ale nie mniej uroczyste i ważne. Często młode dziewczęta marzą o swoim pierwszym balu już kilka lat wcześniej. To piękne przeżycie. Wiele z nich podkreśla, że czekały tej chwili z utęsknieniem.

Choć wiele osób uważa, że te organizowane teraz nie umywają się do bali sprzed II wojny światowej, kiedy to mężczyźni obowiązkowo przychodzili we frakach a kobiety w długich sukniach z trenami i wspaniałej biżuterii, to i tak wywołują spore emocje i gości na nich nie brakuje. W Wiedniu w czasie karnawału odbywa się ponad 300 bali. Paryż słynie z balu debiutantek, który odbywa się słynnym hotelu Crillon. Na bal przybywają panny z całego świata, występują w pięknych sukniach, promujących domy mody. Magazyn „Forbes” uznał ten bal za jedno z dziesięciu najważniejszych wydarzeń towarzyskich w świecie. Debiutanci pochodzili zazwyczaj z rodzin arystokratycznych i szlacheckich. Dziś arystokratyczne pochodzenie nie jest wymagane, na balach pojawiają się osoby, które na to stać, bo można po prostu kupić sobie bilet wstępu.

Dawniej bale spełniały bardzo ważne funkcje. Były to nie tylko spotkania towarzyskie ale wręcz targi matrymonialne. Stanowiły jedną z rzadkich sposobności na poznanie kogoś. Rodziny przybywały z daleka na tę uroczystość. Często podróż zajmowała im wiele dni. Zjeżdżały się rodziny z pannami na wydaniu. A taniec był jedyną możliwością kontaktu między kobietą a mężczyzną.

W Rosji Piotr I w 1717 roku wydał dekret, który głosił, że bale są obowiązkiem państwowym i wprowadził lekcje tańca do szkół. Dworzanie mieli obowiązek wydawania i uczestniczeniach w balach. Zabawa była ważna, ale nie najważniejsza, bale służyły także innym celom: „żeby jeden z drugim się spotkał i o ważnych sprawach porozmawiał”. Mężowie dostali nakaz przyprowadzania na bal nie tylko żon, ale i córek co było ówcześnie obyczajową rewolucja. Dziś bale nie pełnią tak ważnych funkcji. To raczej pozostałość po dawnej tradycji i forma rozrywki.

1 2 z 2 »

TAGI: suknie | debiutanci | bal | elita | karnawał | prestiż | etykieta

oceń
0
0
Podziel się

Kobieta

Kobieta

Facet

Tech

Moto



Opinie (5)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~CK [2009-02-07 12:43]

Dla kogo bal dla tego bal
Szkoda ze czlowiek nie ma na to czasu. W tygodniu praca i nauka w weekend szkola eh. Kto sie bawi ten bawi, druga sprawa jest kasa.... Taki bal to wydatek przynajmniej 1000 zl czyli jednej pensji.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~asiajot [2009-02-07 12:09]

Czas karnawału to czas...
zabawy, tańców i SESJI! :P

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gimnazjalista [2009-02-07 11:40]

Ja własnie w tym tygodniu mam Bal Gimnazjalisty. Już nie moge się do czzekać by zobaczyć dziewczyny w pięknych sukniach. A chłopacy obowiązkowo w garniturach. W mojej szkole jest zwyczaj że na początku balu wszyscy tańczą Poloneza. Myśle że jest to wspaniały pomysł gdyż osoba w takim wieku jak ja juz moze uczestniczyć w takiej urodczystej "imprezie".

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~BEATA [2009-02-07 10:49]

Piękny BAL.
Bardzo podoba mi się to przesięwzięcie i organizowanie takich Bali .Trzeba zachować tradycję i uświadomić młodym osobom jak ważne jest nasze pochodzenia.W ówczesnym świecie to tylko wartość symboliczna .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
[2009-02-07 10:25]

Zgadzam się:)
Bardzo podobał mi się artykuł:) Jako dziewczyna przyznam szczerze, że chciałabym wziąć udział w takim balu, to by było długo oczekiwane przyjęcie i niesamowite przeżycie:) Szkoda, że w tych czasach już nie kultywuje się takiej tradycji... Dobrze,że chociaż jest bal maturalny. Myślę również, że taka zwykła dyskoteka wcale nie oznacza wejście w dorosłość, to dzieci odbierają sobie dzieciństwo zachowując się jak dorośli... No to na tyle:)

odpowiedz


Katalog zegarków
jegoego.pl

akceptuję regulamin

Copyright © 2012 Wirtualna Polska