W tym mieście razem z partnerem możesz znaleźć relaks, wyciszyć się podczas spaceru nad brzegiem oceanu, poczuć intensywne emocje a nawet sięgnąć gwiazd.
Wystarczy wsiąść w samolot w Santiago, stolicy Chile. Odległość 470 km pokonuje się w godzinę. La Serena wita lotniskiem „La Florida”. To drugie najstarsze miasto Chile. Wpierw Pedro de Validvia założył Santiago wokół góry Santa Lucia, nad rzeką Maipo. La Serena była następnym miastem. Miasto powstało w połowie XVI wieku. Na początku XVIII wieku stało się swoistą fortecą, w obronie przed piratami. Swój ekonomiczny i gospodarczy boom przeżywało w latach dwudziestych poprzedniego wieku. Był to czas prezydencji Gabriela Gonzaleza Videla urodzonego w La Serenie. Powstał wówczas plan urbanistyczny przebudowy miasta. Dziś La Serena jest popularnym kurortem. W porównaniu z innymi chilijskimi miastami w wybrzeża, La Serena zachowała swój kolonialny, lekko nostalgiczny klimat. Chętnie przyjeżdżają tu Chilijczycy, Argentyńczycy, Amerykanie.
La Serena jest stolicą regionu Dolina Elqui. Zaprasza łagodnym klimatem i pięknymi plażami na wybrzeżem Pacyfiku. Od północy region graniczy z Atacamą zaś od południa z Doliną Centralną. Lato na drugiej półkuli trwa w styczniu i lutym. Niebo nad La Sereną często jest szare. To efekt camanchaca rodzaju mgły znad oceanu. Tu poranki witają drobniutką mżawką opadającą na głowy tubylców i turystów. Około południa pojawia się na niebie słońce. Klimat La Sereny jest łagodny i umiarkowany, niemal cały rok ( z wyjątkiem zimy, gdy faktycznie temperatura nie zachęca do plażowania) sprzyja wypoczynkowi. A do tego czyste powietrze i otoczenie sprawia, że nie chce się stąd wyjeżdżać. Deszczu nie ogląda się tu przez blisko dziewięć miesięcy.
TAGI: luksus | wino | podróże | kurort | walentynki
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
Tenisowy światek zawsze był i cały czas ...
Niebywała pamiątka dla fanów marki Apple ...
Stylistka Katarzyna Krzyszkowska - Sut ...
Jak stworzyć w łazience klimat za pomocą ...
akceptuję regulamin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska