Luksus się oswoił

Luksus się oswoił

2008-09-24
(fot. essence-magazyn.pl)
  A A A
 

Luksus to możliwość sięgnięcia po coś, co jest dostępne tylko nielicznym. Rzecz elitarna. Ale odnalezienie pozasłownikowej definicji tego sformułowania nie jest sprawą łatwą. Luksus to kwestia indywidualna, trudno uchwytna, bo ściśle związana z naszymi cechami charakteru oraz sposobem postrzegania świata

Przez cały okres PRL sformułowanie "luksus" było czymś nieprzystojnym, stanowiło synonim zepsucia i wyzysku. "Tamci to siedzą w swoich luksusowych daczach" mówiło się często o tych, którym chciano okazać brak szacunku. Przez długie lata pożądanie luksusu materialnego było zatem swego rodzaju tematem tabu. Początek lat 90. to zmienił, ale nie do końca, co doskonale charakteryzuje hasło reklamowe Pauliny Fedak z 1992 roku: "Podaruj sobie odrobinę luksusu". Świetnie wyczuwało i definiowało ono stosunek Polaków do luksusu. Polaków bez wyjątku – zarówno tych, którzy stracili na transformacji, jak i nowobogackich snobów. Ta ujęta w fantastyczne ramy hasła reklamowego "odrobina" grała na tym właśnie ambiwalentnym stosunku do luksusu, który w naszej mentalności był schedą po socjalizmie. Z jednej strony – można już było zakosztować luksusu i każdy tego pragnął, z drugiej – tkwiły w naszej głowie, choćby i nieuświadomione, frazesy o pławieniu się w przepychu, obmierzłym luksusie i zgniłym kapitalizmie. Ta „odrobina” miała ten problem bezboleśnie rozwiązywać (na marginesie: maksymalnie poszerzając grono odbiorców reklamy). Każdy czuł, że przecież od czasu do czasu małe szaleństwo nie zaszkodzi. Każdy ma ochotę od czasu do czasu sobie podogadzać, nie tak od razu, nie pełnymi garściami, tylko odrobinę, bez przesady, by tę odrobinę w porę odstawić, uśmierzając nadciągające poczucie winy. Czy luksus dzieli się na drobiny i czy w ogóle jest czymś podzielnym, pozostawało wtedy kwestią drugorzędną. Dziś wiadomo: jest lub go nie ma. Wtedy jednak powszechne było działanie wedle tej cząstkowej miary. Samochód był kiepski, ale za to jego spojler, ho ho, kosztował piątą część jego wartości. Spodnie i trzeszcząca skóra pamiętały jeszcze tureckie garbarnie, ale za to walizkowy telefon komórkowy robił wrażenie na każdym zagranicznym kontrahencie. Dziś luksus jest już pojmowany jako całość, ale, jak na ironię, czasami odbiega od sensu materialnego.

Czas

"Luksus to sytuacja, w której nasz czas całkowicie nam podlega" mówi w naszej sondzie Grażyna Wolszczak. "To sytuacja, w której jesteśmy niezależni od życiowych obowiązków, które nam go ograniczają, a przerwę robimy sobie wtedy, kiedy chcemy" dodaje. Jest w tej opinii coś kusząco anarchistycznego, uniezależniającego od nerwowych codziennych lektur sesji giełdowych, przymusowych nudnych spotkań i nieusuwalnego niepokoju o powodzenie interesów. Ta opinia miło bałamuci i przyjemnie się temu wrażeniu poddać, mimo że mamy świadomość, iż droga do zrealizowania marzenia, by następnego dnia obudzić się na Wyspach Kanaryjskich, prowadzi przez wyboisty teren stresu, rynkowej walki i braku czasu. Choć z drugiej strony luksus posiadania czasu jest sprawą na tyle indywidualną, że może nasunąć na myśl postawę amerykańskiego pisarza, Charlesa Bukowskiego, który niemal całe życie spędził na ulicy z butelką w ręku i nawet po komercyjnym sukcesie literackim tłumaczył niecierpliwym wydawcom, że napisze kiedy zechce, a w telewizji pokaże się, jak będzie w stanie. Uprawiał wolny zawód, ktoś może powiedzieć. Jednak w naszym okładkowym wywiadzie dziennikarz Roman Młodkowski nie chce przyznać się do tego, ile trwa jego dzień pracy. Zdaniem wielu, wcale nie wychodzi z redakcji TVN . Ale – dodają – dlatego właśnie udało mu się osiągnąć aż tak wiele.

1 2 z 2 »

TAGI: essence | luksus | lifestyle

oceń
0
0
Podziel się

Tech

Tech

Tech

Kobieta

Moto



Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~na bogato 44 [2009-12-03 01:30]

Szukasz dobrego prezentu ?
Tu sa rzeczy uosabiajace luxus www.blackshop.pl

odpowiedz


Katalog zegarków
jegoego.pl

akceptuję regulamin

Copyright © 2012 Wirtualna Polska