Osiodłane arcydzieło dla pasjonatów - Karolina Wajda

Osiodłane arcydzieło dla pasjonatów - Karolina Wajda

2010-01-22
(fot. ons)
  A A A
 

Konie od zawsze służyły człowiekowi. Dziś coraz więcej entuzjastów docenia nie tylko ich walory użytkowe, lecz także piękno oraz emocje, jakich dostarczają. – Co ważne, w jeździectwie jest miejsce dla każdego – uważa znana z miłości do koni Karolina Wajda

Konie to temat rzeka, zwłaszcza dla miłośnika, ale może uda się pokrótce powiedzieć, co tak pociągającego kryje się w tych zwierzętach i dyscyplinie?

– Z kontaktem z końmi bywa różnie. Są ludzie, którzy obcują z końmi, bo wyrośli w takiej tradycji, wychowali się blisko stadnin i ci zwykle związani są z jeździectwem zawodowo. W ich przypadku to nawet nie miłość do koni, tylko raczej sposób na życie, będący naturalną koleją rzeczy. Druga grupa to posiadacze koni, traktujący je jako hobby, na zasadzie, na jakiej inni wybierają tenisa czy golfa, kierując się swego rodzaju prestiżem, jaki wiąże się z posiadaniem własnych koni. Wreszcie są też tacy, którzy wynajmują konia na przejażdżkę i oni zazwyczaj, zaczynając od takiego abc jazdy, zarażają się pasją, a w przyszłości decydują się na zakup własnego konia, żeby nawiązać z nim więź i czynić z nim wspólne postępy. Pewne jest to, że wszystkich ludzi, którzy posiadają konie, bez względu na powód, łączy wspólna pasja i przywiązanie do tych zwierząt.

Kiedy zaczęła się Pani miłość do koni i przygoda z jeździectwem? Trwa od dzieciństwa, czy to rodzaj hobby, do którego się dojrzewa stopniowo?

– W moim życiu konie są obecne odkąd pamiętam. Należę do tych osób, których pierwszym wypowiedzianym słowem było „koń”. Od dziecka ciągnęło mnie do nich, chciałam być blisko, odbierać je wszystkimi zmysłami. Byłam nimi zauroczona od czasów dzieciństwa w tak naturalny sposób, że trudno mi zidentyfikować źródła tej fascynacji.

Na tym etapie można powiedzieć, że zna Pani konia na wylot?

– Tego nie jestem pewna, bo im bardziej człowiek je poznaje, tym bardziej uświadamia sobie, jak wielu rzeczy jeszcze o nich nie wie. Ale na pewno po tylu latach spędzonych z nimi znam je dobrze.

Łatwo budować więź z koniem, nawiązać jeźdźcowi kontakt ze zwierzęciem?

– To przede wszystkim proces wymagający czasu. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że jest to zwierzę stadne. O ile u psa więź wynika z hierarchii, o tyle u konia dodatkowo ważnym aspektem relacji jest czas spędzony razem. Trudno zachować swoją pozycję, jeżeli za mało czasu spędza się z koniem lub gdy jest druga osoba, która wskazuje inną drogę. To zupełnie jak z dzieckiem – jeśli wychowanie powierzy się na przykład dziadkom, to może to wpływać na drogę obraną przez rodziców. W przypadku budowania więzi z koniem istotny jest nie tylko czas jazdy na koniu, ale cały szereg naszych zachowań i podejście do konia z ziemi.

1 2 3 4 z 4 »

TAGI: vip | lifestyle | konie

oceń
1
0
Podziel się

Tech

Tech

Kobieta

Moto

Facet



Opinie (2)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~kon [2009-08-13 19:48]

http://r10.bloodwars.interia.pl/r.php?r=10426
tutaj sa dopiero konie;)i fajne kobiety je ujezdzaja

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~xam78 [2009-08-13 16:08]

Ogier z piekła rodem (czarny Mustang)
Konie to faktycznie wspaniałe i piękne zwierzęta miałem przyjemność mieszkać w pokoju gdzie widok rozciągał się na zagrode z konikami. Ale oprucz piękna konie mają też inne cechy które warto dostrzec np. w rechabilitacji kontakt osoby "poszkodowanej" przez życie no oczywiście do pracy, no ale tu to mnie troche żal jak tak z obciążenia kiwają głową ciągnąc np. ciężki wóz naszczęście teraz już mniej się obciąża te piękne zwierzaki. Rekreacja i ucieczka od stresu. Napewno warto wskoczyć na siodło i pocwałować w strone zachodzącego słońca. Można też się pokusić o "ułańskie" zapędy ale tu trzeba mieć niestety lepsze umiejętności no i najlepiej zwierze które dobrze nas zna i rozumie bo taki zwykły konik może "Nas" źle zrozumieć no i mamy lot przez siodło za free. :) Z resztą której Pannie nie marzy się książe na białym koniu?! Cholender mój był ........... a pomińmy. No mustang to to napewno nie był. Pięknie też koń prezentuje się w parze z mundurem. Czy w formie odegranych turnieji czy walk rycerskich. Nie podoba mi się natomiast koń w cyrku zresztą nie życze żadnemu zwierzęciu takiego losu. No chyba że się tak urodziło i nigdy nie będzie "wolne i piękne". Bo przecierz najpiękniejszy koń to ten który cwałuje swobodnie od symbol wolności. Szkoda że nas jako Polaków nie stać na taki gest :( Niestety polskie gatunki koni już chyba wygineły lub na wymarciu. Chociaż słyszałem że starają się zrobić jakąś krzyżówkę i może znowu.... będziemy mogli się poszczycić polskiej rasy końmi. POZDRAWIAM

odpowiedz


Katalog zegarków
jegoego.pl

akceptuję regulamin

Copyright © 2012 Wirtualna Polska