Każde pół godziny to jedno wydziergane oczko, dzień to 48 oczek, a rok to... dwumetrowy szalik. Nietypowy przelicznik czasu, ale jakże sugestywny...
Zegar, który odmierza czas dziergając w międzyczasie szalik z włóczki to pomysł, którym młoda projektantka Siren Elise Wilhelmsen z Norwegii, podbiła serca jurorów w konkursie Time to design – new talent award 2010. Projektanci z 34 państw walczyli o: trzymiesięczny staż w Danish Art Workshops oraz dwutygodniową wystawę swoich prac w siedzibie Normann Copenhagen, szkolenie zawodowe w firmie OeO oraz 50.000 DKK na pokrycie kosztów materiałów. Wszystko to wygrała Siren. Ale więcej o jej nagrodzonym projekcie: Time Machine 365 – to czasomierz połączony z kukułką i do tego "robiący na drutach". Czas odmierzany jest więc symbolicznie w trzech wymiarach. Młoda projektantka połączyła tradycję, hand made i design - czym ujęła również nas.
Zobacz również:
TAGI: Siren Elise Wilhelmsen | designer | design | projektant | zegar | konkurs | luxclub
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
W świecie biżuterii i zegarków nie ma ...
Niebywała pamiątka dla fanów marki Apple ...
Stylistka Katarzyna Krzyszkowska - Sut ...
Przestrzenie łazienkowe od kilku lat ...
akceptuję regulamin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska