Jak i co kolekcjonować - ekskluzywny wywiad

Jak i co kolekcjonować - ekskluzywny wywiad

2008-11-05
(fot. mwm)
  A A A
 

Wojciech Fibak - kolekcjoner sztuki, głównie obrazów z ponad 30-letnim doświadczeniem. Ma bez wątpienia najciekawszy zbiór sztuki na polskim rynku. Jego kolekcję charakteryzuje imponująca ilość dzieł i wysoka jakość dobieranych eksponatów. Jest to efekt pasji, ogromnej wiedzy oraz zaangażowania. Wojciech Fibak doradza i zachęca przyszłych kolekcjonerów, by inwestowali w polską sztukę.

Co ostatnio Pan kupił? Jaki obraz?

Sam nie wiem. Ciągle coś kupuję. (chwila zastanowienia) „Czarną pływaczkę” Nowosielskiego. Wierzę w polską sztukę współczesną, więc mam jej sporo w mojej kolekcji. Uważam, że ciągle jest niedoinwestowana. Malarstwo mamy na światowym poziomie, ale ceny obrazów są znacznie niższe niż zagranicą. Tylko niewielu udało się osiągnąć światowy poziom cen swoich prac. Wspaniałym przykładem jest na pewno Roman Opałka, czy Magdalena Abakanowicz, nota bene, jej prace też można obejrzeć u mnie w galerii. Z młodszego pokolenia można wymienić Wilhelma Sasnala czy Piotra Uklańskiego. Uklańskiemu udało się przedostać do jednej z najlepszych galerii w Nowym Jorku. Wspiera go mój dobry znajomy, u którego kupiłem obrazy m.in. Jean Michael Basquiat’a, sam Larry Gagosian – właściciel Gagosian Gallery w Nowym Jorku. Polacy zaczynają wkraczać na światowy rynek.

Ma pan swoją Galerię Fibak na Krakowskim Przedmieściu już od 7 lat. Z czego jest Pan najbardziej dumny?

Oprócz całej kolekcji obrazów podoba mi się miejsce, w którym galeria jest usytuowana - w XVIII-wiecznej oficynie Pałacu Czapskich przy Krakowskim Przedmieściu. Wiedzie do niej Trakt Królewski. Dzięki temu zawsze ktoś może nas odwiedzić. Nie trzeba tak jak do muzeum jakiejś dużej wprawy. Można do nas przyjść będąc na spacerze, przechodząc obok, czy wracając z pracy. Obcokrajowcy w drodze na Starówkę, też bez problemu mogą nas znaleźć. Jesteśmy bliżej ludzi, niż muzeum. Ale wyróżnia nas też to, że nie organizujemy jakiś wystaw czasowych, która są na chwilę i zaraz znikną. Zawsze można u mnie, w galerii, obejrzeć ponad 100 prac różnych artystów. Ponad 90 procent to moja własność. Najczęściej są to oczywiście przedstawiciele polskiej sztuki współczesnej, jak Andrzej Wróblewski, Jan Lebenstein, Stefan Gierowski, Wojciech Fangor, Teresa Pągowska. Minus jest taki, że w normalnej galerii nie ma problemu z kupieniem obrazu. A u mnie trzeba negocjować, i to ze mną. A ja niechętnie rozstaję się z moimi obrazami.

Czym się Pan kieruje wybierając obraz? Własnym gustem i instynktem, czy może korzysta Pan z podpowiedzi profesjonalistów?

Ja się cały czas uczę. Już nie zauroczy mnie „Czwórka” z pędzącymi końmi Chełmońskiego, tak jak kiedyś, gdy byłem chłopcem. Mój gust się zmienia. Wiem też, że trzeba mieć dużo pokory i pytać. Ponad połowę rozmów, jaki prowadzę w ciągu dnia, dotyczy sztuki. Jestem w ciągłym kontakcie z marszandami z całego świata, dodatkowo kontaktuję się z innymi kolekcjonerami czy samymi artystami. Wielu z nich to moi dobrzy znajomi, a nawet przyjaciele. Pytam, rozmawiam. Przecież tyle wernisaży czy aukcji odbywa się każdego dnia. Nawet dzisiaj. Muszę być w ciągłym kontakcie ze środowiskiem. Kolekcjonowanie to poważna sprawa. Na szczęście również bardzo przyjemna. Inaczej bym tym nie zajmował. Pomaga mi też bardzo moja żona Ola. Również i ona zaraziła się tą pasją. Jest już poważnym kolekcjonerem.

Jak to się stało, że najpierw był pan sławnym tenisistą, a teraz kolekcjonuje Pan obrazy?

Moje zainteresowanie sztuką zaczęło się we wczesnym dzieciństwie . Gdy zasypiałem miałem przed oczami obrazy mistrzów, które wisiały nad moim łóżkiem – reprodukcje „Rybaków” Wyczółkowskiego i „Dziewczynki” Wyspiańskiego. Mama kolekcjonowała porcelanę i meble.

1 2 z 2 »

TAGI: fibak | art | artysta | art banking

oceń
0
0
Podziel się

Kobieta

Kobieta

Kobieta

Tech

Moto



Opinie (11)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Łukasz [2008-11-18 09:55]

Pasja
Podobała mi się jego wypowiedź o pasji - jak coś robimy z pasją i sercem to wychodzi. Jeśli sama kalkulacja to nie - brakuje czegoś co nadaje magii naszemu życiu. Może już niebawem pojawią się w galeriach obrazy vedicart :) i też będą tak rozchwytywane - tam jest dużo miłości i serca :))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kerim [2008-11-03 23:21]

Fibak
Interesujacy wywiad, ciekawy czlowiek. Jako jeden z nielicznych umial zdyskontowac sukcesy sportowe i odniesc znow sukces na innym polu. Ale takich ludzi sie nie szanuje.Szkoda ze tyle zawisci w niektorych opiniach. Niestety potwierdza sie ze jesli nie znajduje sie haka na czlowieka, to zawsze mozna go opluc albo np. opisac ze jest oblesny...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Blues [2008-11-03 22:35]

Ok'
Rasowy Polak z Pana Fibaka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~jacht [2008-11-03 22:34]

Łatwo sie tylko opowiada.
Ktoś kto ma stabilną sytuacje materialną, życiową, gruby porfel może sobie pozwolić na kolekcjonowanie obrazów za "zaledwie" kilka tysięcy złotych. Dla pana Wociecha to żaden problem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ala [2008-11-03 22:26]

Panie Fibak
Zapomnial pan nadmienic , ze w to kolekcjonowanie wciagnela pana pierwsza zona , bo to byl jej pomysl i to ona miala glowe do interesow . Teraz pan to tylko kontynuluje i odgrywa wielkiego znawce .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gabi [2008-11-03 22:20]

wow
można go nie lubić i prawić farmazony ale fakt jest taki, że kolo jest jedynym Polakiem, który wygrał jeden z turniejów wielkiego szlema - Radwańska nawet nie ma szans jak na razie się do tego zbliżyć - czapki z głów przed tym gościem

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KIBIC TENISA [2008-11-03 22:08]

Co mówić ? Oto jest pytanie.
Dziwny wywiad , zimny , wyrachowany jak jego tenis. Rady nie rady , reklama przyjaciół , namawianie do tego , aby zwiększył się "ciąg na obrazy" wtedy więcej się zarobi , bo wtedy się sprzeda. Omijam z daleka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Artysta [2008-11-03 21:41]

Malarstwo nie jest po to, żeby zdobić mieszkania. Malarstwo jest narzędziem walki...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gan [2008-11-03 21:37]

fibak2
podziwiam ludzi z pasja, ktorzy nie ograniczaja sie tylko do jej posiadania, ale ja rozwijaja

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Piotr [2008-11-03 21:32]

Dziękuję. Miło było posłuchać wywiadu z obywatelem świata!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~matylda [2008-11-03 21:11]

Fibak
jak dla mnie to jest strasznie obleśny gość! ma w sobie coś odpychającego!!

odpowiedz


Katalog zegarków
jegoego.pl

akceptuję regulamin

Copyright © 2012 Wirtualna Polska