Są na świecie rzeczy drogie i bardzo drogie. Do tych z drugiej kategorii należy posiadłość Portabello Estate. Położona tuż nad kalifornijską plażą od kilku lat czeka na nowego właściciela.
Dlaczego jeszcze go nie znalazła? Być może chodzi o cenę: 75 milionów dolarów. Bo sama nieruchomość robi wielkie wrażenie i jest godna prawdziwego miliardera.
Plaża i dom należą do Franka Pritta, zamożnego handlowca i managera.
Teren na Brighton Road w 1990r kosztował 13 milionów dolarów. Budowa domu trwała cztery lata. Nic dziwnego, bo było co budować. Na trzech tysiącach m/kw. mieści się 8 sypialni, 10 łazienek, mnóstwo pokoi dla par, gości, dzieci. Większość pomieszczeń i biura mają piękny widok na ocean. Wystrój wnętrz jest nowoczesny, funkcjonalny, praktyczny i estetyczny. Oprócz tego są fitness, sauna, kino, bary, baseny, kręgielnia, muzeum samochodów. Wiele miejsca zajmują garaże i zielone, przestrzenne tarasy.
TAGI: portabello estate | design
A moze jeszcze w jakims normalnym jezyku bysta sie chopki nauczyli ?
LAJFSTAJLOWY SERWIS ?
A moze po stepsach do bejsmetu lub luknij przez winow czy cara stoi ...
Jeszcze po angielsku sie dobrze nie nauczyli a po polsku zapomnieli ..
Ochyda
Piękne miejsce
jak się patrzy na nie to człowiek juz jest wypoczęty.
W świecie biżuterii i zegarków nie ma ...
Niebywała pamiątka dla fanów marki Apple ...
Stylistka Katarzyna Krzyszkowska - Sut ...
Przestrzenie łazienkowe od kilku lat ...
akceptuję regulamin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska