)
Jest najbogatszym człowiekiem na świecie, ale nie w głowie mu przepych i luksusy. Pochodzący z Meksyku Carlos Slim Helu zajmuje pierwsze miejsce w zestawieniu najbogatszych ludzi świata magazynu „Forbes”, wyprzedzając samego Billa Gatesa, ale jak sam zapewnia woli wieść żywot normalnego człowieka.
Rozmaite fanaberie, z których słyną najbardziej zamożni mieszkańcy globu są podobno obce meksykańskiemu magnatowi, który swego majątku dorobił się głównie w branży telekomunikacyjnej. Właściciel przedsiębiorstwa America Movil nie lubi podobno niepotrzebnie wydawać pieniędzy. W związku z tym od lat mieszka w tym samym domu i jeździ Chevroletem Suburban. 70-letni multimiliarder nie korzysta nawet z laptopa, choć jest w posiadaniu takiego. Wszystkie dane dotyczące przedsiębiorstw przechowuje podobno w głowie.
Meksykanin, którego majątek szacowany jest na ponad 53 miliardy dolarów stara się też nie przesadzać z comiesięcznymi wydatkami. Sam zdecydował o nałożeniu limitu na swoje wynagrodzenie, które zamyka się w „marnych” 24 tysiącach dolarów miesięcznie (równowartość 75 tysięcy złotych).
TAGI: Carlos Slim Helu | miliarder | bogactwo | meksyk | luxclub | luksus
I ma racje nie jest jak typowy polak ktory ,,musi sie pokazac,, mimo ze go nie stac petla kredytowa ale jak to mowia zastaw sie a postaw sie
fajny gosc - nie odbilo mu, to bardzo rzadkie
podziwiam jego silna wole do ograniczania swoich potrzeb. zaprosilbym go na piwo.
smerf
troche,zaskakujace jest to,ma tyle kasy i oszczedza powinien korzystac z nich i dzielic sie z potrzebujacymi.
W świecie biżuterii i zegarków nie ma ...
Niebywała pamiątka dla fanów marki Apple ...
Stylistka Katarzyna Krzyszkowska - Sut ...
Przestrzenie łazienkowe od kilku lat ...
akceptuję regulamin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska