Na nocnej mapie Warszawy coraz jaśniej błyszczy klub New Orleans, promowany jako klub dla prawdziwych dżentelmenów. Hasło jest jednak umowne, bo mile widziany jest każdy gość. Warunek? Kultura osobista adekwatna do miejsca i oczekiwanie rozrywki na najwyższym poziomie.
Małgorzata Szerfer
Po przekroczeniu progu dwupoziomowego klubu goście zanurzają się w luksusie, obecnym w wyszukanej stylistyce wnętrz, zaprojektowanych w stylu francuskim. Aranżacja przestrzeni ze sceną i imponującym barem oraz zróżnicowanych pokoi tematycznych na górnym poziomie nie tylko trafia w gusta klientów, lecz także doskonale sprawdza się w produkcjach filmowych i sesjach zdjęciowych.
TAGI: vip
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
W świecie biżuterii i zegarków nie ma ...
Niebywała pamiątka dla fanów marki Apple ...
Stylistka Katarzyna Krzyszkowska - Sut ...
Przestrzenie łazienkowe od kilku lat ...
akceptuję regulamin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska