Wiadomość o tym, że amerykańska sonda - Księżycowy Zwiadowca Orbitalny - odkryła przed kilku dniami lądownik radzieckiej stacji międzyplanetarnej Łuna-21 i pojazd Łunochod-2, ucieszyła amerykańskiego milionera Richarda Garriotta. Rzecz w tym, że w 1993 roku nabył je na aukcji Sotheby's w Nowym Jorku i liczy teraz na zawładnięcie obszaru Księżyca, na którym znajdują się Łuna-21 i Łunochod-2.
"Uważam, że mogę zgłosić prawnie uzasadnione roszczenia do terytorium Księżyca, a co najmniej do tej jego części, która otacza mój Łunochod i być może do tej, po której on przejechał" - oświadczył.
Jednakże eksperci odnoszą się sceptycznie do roszczeń Garriotta.
Że co? Są rzeczy, których nie można kupić
Nie życzę sobie kupowania księżyca. Zabronić mu!!!
a ja już mam trzy księżyce.
i jedną gwiazdę. chodzi bez majtek i nazywa się Ewa.
Taki sam niewypalony pomysł
jak gierka sygnowana twoim imieniem Richardzie.
Księżyc
Ja się zgadzam pod warunkiem że tam zamieszka .
dokładnie jak napisałes
jest napisana dyrektywa o kosmosie ze jest on nas wszystkich i nie mozna go kupic
to największy przekret
w dziejach gatunku ludzkiego/
Księzyc jest wlasnościa wszystkich ziemian a nie jekiejś
malej grupy snobów.Tyle na temat
to największy przekret
w dziejach gatunku ludzkiego/
Księzyc jest wlasnościa wszystkich ziemian a nie jekiejsć
malej grupy snobów.Tyle na temat
a może ktoś chce kupić połowę Marsa, tanio sprzedam
ciekawe kto rości sobie prawo do sprzedaży księżyca ?
W świecie biżuterii i zegarków nie ma ...
Niebywała pamiątka dla fanów marki Apple ...
Stylistka Katarzyna Krzyszkowska - Sut ...
Przestrzenie łazienkowe od kilku lat ...
akceptuję regulamin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska