Diamenty. Gawęda o Orłowie

Diamenty. Gawęda o Orłowie

2010-06-01
(fot. Essence)
  A A A
 

Połyskująca delikatnie połówka gołębiego jajka to jeden z najwspanialszych klejnotów rosyjskiego skarbca. Jednak nie przyniósł szczęścia nawet szlachcicowi, od nazwiska którego nosi nazwę.

Czyż nie jest tak zawsze? Kiedy mamy do czynienia z diamentem takim jak ten, można się niemal założyć, że na początku kryje się jakaś mało ciekawa i niezbyt chlubna historia. Diament Orłow bezwzględnie należy do najpiękniejszych okazów, jakie można spotkać na tym pełnym błędów świecie. Ma szlif rozetowy, waży 189,62 karata, kształtem przypomina idealnie przekrojone w połowie kurze (lub, jak mówią niektórzy, gołębie) jajko.

Pieczołowicie przechowywany w skarbcu diamentowym w Moskwie, zdobił berło rosyjskich carów i był czymś więcej, aniżeli tylko prestiżową błystkotką – był symbolem. Symbolem do tego stopnia, że popularny pisarz Boris Akunin uczynił Orłowa bohaterem jednej ze swoich książek o detektywie Fandorinie, jednoznacznie dając do zrozumienia, że w imię bezpieczeństwa diamentu rodzina carska byłaby w stanie poświęcić nawet życie dziecka.

1 2 3 4 z 4 »

TAGI: skarby | car | złoto | rosja | diament | skarb

oceń
0
0
Podziel się

Moto

Moto

Tech

Facet

Kobieta



Opinie (5)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!


Katalog zegarków
jegoego.pl

akceptuję regulamin

Copyright © 2012 Wirtualna Polska