Zawód szczęśliwych ludzi

Zawód szczęśliwych ludzi

2009-11-30
(fot. Jupiterimages)
  A A A
 

Tylko szczęśliwi ludzie mogą tworzyć whisky, bo dobra whisky jest po to, by uszczęśliwiać innych – taką filozofią kieruje się Ian Miller, który przy produkcji tego alkoholu pracuje od 35 lat

Mateusz Madejski: Gdy skończył Pan szkołę, od razu poszedł Pan pracować w wytwórni whisky?

Ian Miller: Nie, po szkole poszedłem na studia do wojskowej uczelni technicznej. Gdy ją ukończyłem, chciałem znaleźć pracę w Libii jako inżynier. Złożyłem więc aplikację i czekałem na list z odpowiedzią. Jednak zamiast bezczynnie czekać, postanowiłem udać się do wytwórni whisky, która znajdowała się w mojej rodzinnej wsi w Szkocji. Tak zaczęła się moja przygoda z naszym narodowym trunkiem. Pokochałem tę pracę, bo w jej ramach mieściło się wszystko, co uwielbiam – dobra zabawa, whisky, kobiety… W Libii nie mógłbym liczyć na takie rozrywki.

M.M.: W Libii nie miałby Pan też chyba możliwości tak częstej gry w golfa…

I. M.: Rzeczywiście… Golf to po whisky moja druga życiowa pasja. W ogóle golf i whisky to dwa najważniejsze szkockie towary eksportowe. Muszę tylko pamiętać, by nie łączyć tych dwóch pasji w jednym momencie.

M. M: Obecnie pracuje Pan w stosunkowo niedużej, rodzinnej firmie. Ale pracował Pan też w wielkich, międzynarodowych korporacjach. Gdzie się pracuje lepiej?

I.M.: W wielkiej firmie czułem się jak niewielka, mało znacząca część wielkiego koła. W mojej obecnej firmie jestem ważną częścią mniejszego koła. Dla prezesa dużego koncernu byłem tylko numerkiem, o którym nie miał zielonego pojęcia. Mój obecny szef to dla mnie po prostu Peter. Zna mnie, moją rodzinę, lubimy się i nawet po pracy się spotykamy od czasu do czasu. Moja obecna firma – William Grant and Sons – spoczywa wciąż w rękach rodziny, która ją założyła w Szkocji w 1886 roku. A większość wytwórni whisky to dziś własność korporacji amerykańskich, francuskich czy nawet japońskich. Poza tym w mniejszej firmie główną motywacją do pracy jest zadowolenie klientów, a nie akcjonariuszy.



1 2 3 z 3 »

TAGI: luxus | whiskey | splendor | wódka | whisky | alkohol

oceń
0
0
Podziel się

Facet

Facet

Facet

Facet

Kobieta



Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
syminostra [2009-12-16 01:56]

WARUNEK KONIECZNY
Tylko szczęśliwi ludzie jak Szkot Ian Miller, tworzą wyborną whisky, która jednak uszczęśliwia innych tylko wtedy, gdy potencjalny koneser smakowo-promilowy jest podobnie jak Ian Miller "ważną częścią mniejszego koła", co jest warunekiem koniecznym dla zachowania miłości do bliźniego - ZAWSZE BEZ PRZEMOCY.

odpowiedz


Katalog zegarków
jegoego.pl

akceptuję regulamin

Copyright © 2012 Wirtualna Polska