10 lux
....albo z 3 razy w kolejce za cukrem .... papier toaletowy pamietam wymienialismy u takiego goscia za makulature ... butelki ...
"...cudowne lata dziecięce... "
Kłamstwo pogania kłamstwo
Co za pseudo dziennikarz pisze takie bzdury. To fakt, to nie była druga Japonia, lecz okaleczona przez historię i "sojuszników" Polska. To był kraj leczący przez dziesięciolecia rany wojny, zasypujący nierówności spoleczne (odziedziczone po Najjasniejszej miliony parobków i analfabetów). To fakt, na co dzień nie stać nas było na "luksuy", lecz robotnik mógł zyc godnie, i zawsze mógł liczyc na pomoc innych, takze ówczesnej władzy.Z rodzina jeżdziłem na wczasy do zakladowego ośrodka, nawet dwa razy fiatem 125p odwiedzilismy Bułgarie.
Dzis, człowiek pracy najemnej musi liczyc wyłącznie na siebie. Dzis, mój wnuk (4 lata po studiach) zarabia dorywczo w supermarkecie. I mieszka katem z dziadkami w mieszkaniu, które oni otrzymali za Gierka...
A piszecie o PRL-u a to dziś te towary są deficytem!!
Mam 22 lata, wykształcony i w trakcie, i nie stać mnie na wczasy zagraniczne - nawet w Bułgarii !!! ani na egzotyczne (drogie) owoce, kupić meblościankę to trza jedną pensję (a jak tu żyć?) a o aucie można zapomnieć !!!
Te zdjęcia ilustrują, nie przeszłość, ale rzeczywitość z jaką zmagają się rodacy, kiedy w rządzie serwują sobie nagrody i podwyżki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I nic się nie zmieniło karierę robią dalej
ci sami,poukrywani pod Polskimi nazwiskami.
Za 40 lat śmiać się będziecie z samochodów którymi jeździcie dzisiaj, z telefonów które posiadacie dzisiaj, z pralek, lodówek, laptopów! Będą inne rozwiązania, inne mozliwości i inne technologie!
Chwała budowniczym Polski Ludiowej!
Chwała im i wdzięczność na wieki za kilkadziesiąt lat wolnej Polki!
Fajne to byly czasy dla bogatych
ktorzy przyjedzali z Niemiec lub USA. Pamietam kolega przywiozl 100DM i rzadzil caly miesiac, taksowki, restauracje to byly czasy, dla nich to bylo po prostu poczuc sie krolem.
Inne przypadki to budowa domu jak pomysle ze dom stawialo sie w latach 80 za 2000 dolarow to az lezka w oku sie kreci i to porzadny duzy 140 metrowy dom.
luxusu w PRL
Zapomniał facet dodać telefonu komórkowego - naprawdę nie było go w PRL-u!!!!
a na "zachodzie"
w czasach burego peerelu wszyscy bez wyjątku mieli samochody wyścigowe z gepeesami, komórki w kieszeni, w domach lodówki jak szafy i pralki tylko automatyczne, bo zwykłe, to obciach, słuchali płyt CD, mieli TV megakolorowe w każdym pomieszczeniu, internet, i najmniejszy metraż mieszkań po 250 m2. Myśmy natomiast odżywiali się musztardą, zapijali wódką i octem, a banany i inne cytrusy rysowaliśmy sobie palcem na piasku, bo papier był reglamentowany, jak tylko nas naszło, by sobie na nie popatrzeć. Teraz, po sprzedaniu tego, co wybudowano w tamtych ponurych czasach, za uzyskane w ten sposób środki jeździmy sobie co tydzień po całej Unii i cieszymy się, że teraz jest i u nas fajnie...
Bzdury
Należę do pokolenia, które w przeciwieństwie do autora artykułu, doskonale pamięta czasy PRL.Okres 1970-1979, na który przypadała moja młodość był całkiem udany.Szczególnie dużo zrobiono w Warszawie: Wisłostrada, trasa Łazienkowska, trasa toruńska,Ursymów, dwupasmowa Puławska, dwupasmowa trasa Wilanów - Konstancin itd.W sklepach można było kupić wiele artykułów. To czego brakowało kupowało się na bazaraxh, głównie na Polnej i Rózyckiego. Ludzie zaczęli wyjeżdżać za granicę, zaczął się intensywny rozwój polskiej motoryzacji.Kłopoty, o których pisze autor artykułu, to okres późniejszy, xzyli czasy Jaruzelskiego, od roku 1980.Ale ponad półtaroczne strajki Solidarnośći 2 okresie 1980-91 rozwaliły gospodarkę kraju, stąd te kłopoty. Wielu z nas to doskonale pamięta i nie piszcie głupot, przeznaczonych dla półanalfabetów.Thank you.
BANIALUKI
NIE BYLO ZLE KARZDY MIAL BABCIE NA WSI ,MIESA I KOKO OPOR CO TAM KARTKI,SLONINA ROMBANKA I BIMBRU SIE TERZ NAPIJE.FUSZKI WSZYSTO NASZE BYLO CO SIE CHCIALO SIE PRZYTARGALO.JEDYNIE ZELAZNA KURTYNA MIEDZY OBOZEM JEDNYM A DRUGIM.A TRZEBA BYLO DALEJ NA ZACHOD SIE POSUNAC TO BY NAS NIE WYSMIEWALI MOZE BY NAM BUTY DZIS CZYSCILI.A CO MARZENIA NIE KOSZTUJA
wranglery kosztowały wtedy 11$
czyli jakby dziś 33zł. Gdzie tu ta kupa forsy.
Zapomnielisvcie dodać, ze mieszkanie też było luksusem
i mieszkania wtedy "się załatwiało". Oczywiście I sekretarze i członkowie jedynej i slusznej, mieli pierszeństwo. Elitarnym hobby były łowy, czyli polowania. Dzisiaj jedno z zainteresowań naszego obecnego prezydenta.
Bzdury
Kto nie przeżył tamtych lat, nie wie nic, a jak wie to z wypaczonych przekazów. Teraz jest w modzie obrzucanie błotem tamtych czasów.Powiem jeszcze, że to co teraz oferują do jedzenia, nie ma smaku ani zapachu. Dzisiejsza młodzież jest, że tak powiem, upośledzona smakowo, bo nie zna smaku prawdziwego chleba,wędlin a nawet owoców.
luksusy
,,Tom,, absolutnie masz racje, jak przeczytalam ten artykulik, to pusty smiech mnie ogarnal-teraz jest cud na dragu, przedtem tylko bieda i zacofanie, jakos bym chciala do tamtych czasow wrocic. Propaganda niskiego lotu i tyle.
Ale głupoty
Nigdy nie wolno porównywać przeszłości do teraźniejszości tylko przeszłość do jeszcze wcześniejszej epoki. Inaczej jest to głupie i obrzydliwe. Gdzie te luksusowe ośrodki wczasowe dla wszystkich przed II WS? Telewizory kolorowe? A niedawno był film Apollo 13 - czy zobaczyliście jakie telewizory miały w domach rodziny kosmonautów? A był rok 1970. Może to jakaś biedota była? Możecie porównywać wygląd miast polskich w 1965 roku z tym morzem gruzów w 1945(20 lat minęło). Papier toaletowy? Przed wojna 70% społeczeństwa mieszkało na wsi i załatwiało się w oborach. Ciemne kuchnie? Nawet w domach poniemieckich nie było toalet w mieszkaniach. Telewizory drogie? Oczywiście - to była inna technologia wytwarzania. Zresztą po wojnie większość kraju była pozbawiona energii elektrycznej. Oczywiście słodko nie było - może mięsa było mało a to było prawdziwe. Nie takie wyroby mięsopodobne. A prawdziwe wędliny kosztują teraz 40 - 60 zł/kg. No i co by teraz ratowało ten kapitalizm w kryzysie gdyby nie wyprzedaż tego majątku wypracowanego przez Waszych ojców i dziadków. Jest obrzydliwe takie wytykanie braków, jeżeli potrzeba rzeczy pojawiła się dopiero niedawno. I tak plujecie na swoich ojców i dziadków. Obrzydliwe jest też to, ze najczęściej takich opinii nie zamieszczacie. Tak się boicie prawdy?
Bzdury, za tym komputerem ustawiały się w Peweksie kolejki gdy tylko sie pojawił...Miało go setki tysięcy ludzi w Polsce, w pismach komputerowych nie pisano bzdur lecz uczono jak pisać programy.Ludzie bądżcie wreszcie obiektywni. A wogóle co za gówniarz pisał ten artykuł..
TAGI: dżinsy | Bardot | luksus | luksclub | PRL | Jugosławia | Bułgaria | pomarańcze | owoce | Warszawa | magnetowid | komputer | Rubin
Copyright © 2012 Wirtualna Polska