WKL, po twoim komencie widac ze jestes srednio rozgarniety, a co do estety,
to szkoda ze robisz tyle bledow ortograficznych, bo gdyby nie to to przyznac trzeba ze masz cos w glowie, i to calkiem bystre uwagi, w wiekszosci sie z nimi bardzo zgadzam. Tyle tylko ze liczac na to ze masa ustanowi normy i reguly co do piekna, wyladujemy w szambie, bo ludowi podobaja sie masowo Dody, kolorki, szmiry, labedzie na jeziorze oraz jelenie na rykowisku. I wlasnie niestety dramatyczna mniejszosc, potrafi docenic sztuke, co potem trzeba powiedziec prostym jezykiem pospolstwu, jak wyrazil sie Gombrowicz- 99 procent ludu to tepaki , dlatego nie powinni miec prawa glosowania. Mozna to sparafrazowac na sztuke. Niestety, taka rzeczywistosc. Dobrze ze sa snoby ktore (ktorzy) wzoruja sie na wielkich artystach i ich gustach, dlatego przynajmniej nie wszedzie sa krasnale po ogrodach.
Pojęcie artyzmu
No proszę. Ja w podstawówce, na "rysunkach" namalowałem coś podobnego i dostałem dwóję. Składam protest.
SNOBIZM !!!!!!!
Przecież większość tych prac to kicze , zwłaszcza ten najdroższy , dzieci w przedszkolu malują lepiej , ceny nabijane są przez handlarzy , to nie ma nic wspólnego ze sztuką
Spora część "arcydzieł" to nie przejaw talentu, ale
skutek wypicia przez artystę o jednego drinka za dużo w czasie pracy twórczej.
Obrazy
Haczykowate nosy w natarciu co najmniej od XIX w. jako tzw. artysci i krytycy sztuki.Juz wowczas oni w wiekszosci posiadajac w swoich rekach prase, ksztaltowali trendy w sztuce.
najlepiej po namalowaniu obrazu powiesic sie
albo podciac zyly na happeningu, albo cos tam, byle wyniesc sie z tego swiata. Sukces panowie murowany.
no to Koenig czy Kening, widze niejaka roznice, moze ich jest dwoch ?
??
Proszę o wyjaśnienie znawców sztuki!!
Jakim cudem tenobraz z pierwszego miejsca osiągnął taką cenę. Ja się nie znam na malarstwie i autentycznie chce żeby ktoś mi to wyjaśnił. Co on niby przedstawia?
Do tego został stworzony taką techniką, że malarz nie powtórzyłby drugi raz swojego "dzieła"! O czym to świadczy?
I jeszcze raz: co przedstawia? Co w nim widzicie? Czym różni się od bazgrołów dzieciaka?
Licze na odpowiedzi!
wiem że się nie znam ........
ale wolę pozostać ignorantem niż tak wyprać sobie mózg by mi się podobały takie obrazy.
Te obrazy w wiekszosci sa swietne i na trwale zapisaly sie do kanonu historii sztuki, ich cena zawsze nie bedzie adekwatna, poniewaz czy mozna wyceniac dzielo sztuki? komentarze sa przykre, zapraszam kupujecie kicz na allegro.
szczerze mówiąc nie rozumiem jak Pollock może być droższy od Renoira...no cóż de gustibus no est disputandum
polskie gusta
widac po wypowiedziach ze najchetniej widzielibyscie u siebie w jadalni jakis przaśny pejzazyk...zenada
Okazja!
Ostatnio zobiłam coś podobnego na paincie x) Opchnę za połowę tej ceny. Jest ktoś chętny?
Oj senor Picaso !!
Jeśli ten obraz był wyrazem miłości, to ta dama musiała być bardzo wyrozumiała.... Ja bym się za taki obraz ... obraziła. Kubizm dla mnie to dziwactwo.
Oj senor Picaso !!
Jeśli ten obraz był wyrazem miłości, to ta dama musiała być bardzo wyrozumiała.... Ja bym się za aki obraz ... obraziła. Kubizm dla mnie to dziwactwo.
nici?
jak coś takiego może się podobac, bochomaz za tak straszna kase
Bohomaz
Najdroższy obraz to bochomaz, dziecko namalowało by ładziejszy
TAGI: David Martinez | sztuka | Vincent Van Goch | Willem de Kooning | abramovich | arcydzieło | aukcja | klimt | licytacja | obraz | picasso | pollock | płotno | pędzel | Francis Bacon
Copyright © 2012 Wirtualna Polska